Strona główna Finanse

Tutaj jesteś

Czy współwłaściciel konta może wypłacić pieniądze po śmierci właściciela?

Finanse
Czy współwłaściciel konta może wypłacić pieniądze po śmierci właściciela?

Masz wspólne konto i zastanawiasz się, czy po śmierci drugiego właściciela możesz swobodnie wypłacić pieniądze? Sytuacja wydaje się prosta, a w praktyce bywa bardzo zawiła. Z tego tekstu dowiesz się, jak banki traktują rachunek wspólny po śmierci współposiadacza i co zrobić, żeby nie zablokować pieniędzy rodziny.

Na czym polega wspólne konto bankowe?

Konto wspólne to rachunek, na którym środki należą do kilku osób jednocześnie. Każdy współposiadacz konta może na nim wykonywać typowe operacje, czyli robić przelewy, wypłacać gotówkę albo ustawiać zlecenia stałe. W praktyce oznacza to także solidarną odpowiedzialność za ewentualne zadłużenie na takim rachunku, niezależnie od tego, kto faktycznie je spowodował. Bank traktuje wszystkich właścicieli jako jedną stronę umowy i nie wnika, kto „czyje” pieniądze tam wpłacił.

Kto może być współwłaścicielem konta?

Do założenia konta wspólnego nie trzeba być małżeństwem ani spokrewnionym. Banki wymagają przede wszystkim pełnoletności, pełnej zdolności do czynności prawnych oraz rozliczania podatków w Polsce albo statusu osoby bezrobotnej. Dlatego wspólny rachunek bankowy otwierają nie tylko małżonkowie, lecz także pary nieformalne, rodzeństwo, rodzice z dorosłymi dziećmi czy wnuki z dziadkami. W wielu rodzinach to właśnie konto współdzielone ułatwia bieżące opłacanie rachunków czy organizowanie pomocy dla starszej osoby.

Ważne jest to, że – z punktu widzenia banku – każdy współposiadacz ma takie samo prawo do całej kwoty zgromadzonej na rachunku. Nie ma znaczenia, że jedna osoba wpłaca 90 procent wpływów, a druga tylko 10 procent, bo umowa rachunku nie dzieli wpłat na „udziały” w sensie cywilnym. Sprawy rozliczeń między małżonkami czy partnerami rozstrzyga się na gruncie wspólności majątkowej albo intercyzy, a nie regulaminu banku.

Jak dopisać albo usunąć współwłaściciela?

Nie trzeba od razu zakładać nowego rachunku, żeby mieć konto wspólne. Bank może przekształcić istniejący rachunek indywidualny w wspólny poprzez dopisanie kolejnej osoby do umowy – bez zmiany numeru konta. To duże ułatwienie, bo nie trzeba aktualizować danych w ZUS, u pracodawcy czy w instytucjach wypłacających świadczenia. Dopisanie współwłaściciela wymaga zazwyczaj obecności wszystkich zainteresowanych i złożenia podpisów w placówce albo zdalnie, jeśli bank daje taką możliwość.

Wycofanie się ze współwłasności jest z reguły równie proste. Współposiadacz może w dowolnej chwili złożyć dyspozycję wykreślenia go z umowy, co przy dwóch właścicielach zmienia rachunek na indywidualny. Przy większej liczbie osób rachunek nadal pozostaje wspólny, tylko z mniejszą liczbą współwłaścicieli. Całkiem inaczej wygląda sytuacja, gdy ktoś chce usunąć współposiadacza bez jego zgody – tu zwykle potrzebne są już działania sądowe, bo bank samodzielnie nie „wyrzuci” nikogo z umowy rachunku.

Czy współwłaściciel może wypłacić pieniądze po śmierci właściciela?

Co dzieje się z kontem, gdy jeden ze współposiadaczy umrze i na rachunku są znaczne środki? Wbrew obiegowym opiniom żyjący współwłaściciel nie zawsze może po prostu wypłacić wszystkie pieniądze z konta. Sytuację określają jednocześnie regulamin banku oraz prawo spadkowe, a polskie przepisy nie narzucają jednego modelu postępowania.

W praktyce banki stosują trzy główne rozwiązania dotyczące rachunku wspólnego po śmierci współposiadacza. Spotykasz je między innymi w takich instytucjach jak ING Bank Śląski, Credit Agricole czy dawne Getin Bank. Dla porządku można je zestawić w prostej tabeli:

Model Co dzieje się z kontem Dostęp żyjącego współwłaściciela
Przekształcenie w konto indywidualne Rachunek wspólny staje się indywidualny po stronie osoby żyjącej Może korzystać z rachunku na bieżąco, a część środków z chwili śmierci może być objęta spadkiem
Podział salda na dwie części Saldo z dnia śmierci dzieli się na równe udziały Do dyspozycji ma swój udział, pozostała kwota jest zamrożona do czasu zakończenia sprawy spadkowej
Rozwiązanie umowy rachunku Umowa rachunku wygasa, pieniądze trafiają na depozyt nieoprocentowany Otrzymuje tylko swoją część po przedstawieniu dokumentów spadkowych

Przykładowo: na wspólnym rachunku Michała i Kazimierza jest 55 000 zł, a regulamin banku przewiduje podział salda po śmierci jednej osoby. Gdy bank dowiaduje się o zgonie Kazimierza, dzieli środki na dwie części po 27 500 zł. Jedną część oddaje Michałowi, który dalej z niej korzysta, a drugą blokuje do czasu, aż spadkobiercy Kazimierza przedstawią akt poświadczenia dziedziczenia lub postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku. W tym czasie nikt nie ma prawa do „ruszania” zamrożonej kwoty.

Sam fakt bycia współwłaścicielem nie daje prawa, aby po śmierci drugiej osoby wyczyścić cały rachunek i pominąć pozostawionych spadkobierców.

Zdarza się też odwrotna sytuacja. Umowa rachunku przewiduje, że po śmierci jednego współposiadacza konto nadal jest wspólne, ale bank blokuje wszystkie środki do czasu wyjaśnienia sprawy spadkowej. Wtedy żyjący współwłaściciel, nawet jeśli jest jedynym spadkobiercą, nie wypłaci ani złotówki, dopóki nie przedstawi w banku odpowiedniego dokumentu spadkowego. Próba wypłaty jak największej kwoty „zanim bank się dowie” jest naruszeniem prawa i może skutkować roszczeniami pozostałych spadkobierców.

Jak prawo spadkowe traktuje środki na koncie?

Pieniądze na rachunku bankowym – niezależnie od tego, czy to konto indywidualne, czy rachunek wspólny – co do zasady wchodzą do masy spadkowej. To znaczy, że podlegają dziedziczeniu na podstawie ustawy albo testamentu. Dla banku istotne jest wyłącznie to, kto zostanie ostatecznie uznany za spadkobiercę w świetle prawa, a nie to, jakie ustne ustalenia panowały w rodzinie.

Jakie dokumenty musi mieć spadkobierca?

Samo pokazanie testamentu w banku zwykle nie wystarcza do wypłaty pieniędzy po zmarłym. Instytucje finansowe wymagają formalnego potwierdzenia praw do spadku, czyli jednego z dwóch dokumentów. Może to być zarejestrowany akt poświadczenia dziedziczenia sporządzony przez notariusza albo sądowe postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku. Dopiero na tej podstawie bank identyfikuje osoby uprawnione do środków i może założyć dla nich rachunek techniczny lub przelać pieniądze.

Bez tych dokumentów bank jest związany przepisami prawa bankowego i nie może legalnie wypłacić środków żadnemu z krewnych. Współwłaściciel rachunku, który jednocześnie jest spadkobiercą, także musi przejść tę procedurę, jeśli chce przejąć część pieniędzy należących do zmarłego. Wyjątkiem są sytuacje opisane w przepisach o pokryciu kosztów pogrzebu oraz wypłatach z tytułu dyspozycji wkładem na wypadek śmierci.

Co z kosztami pogrzebu z konta zmarłego?

Prawo dopuszcza możliwość pokrycia kosztów pogrzebu z rachunku zmarłego klienta. Takie uprawnienie wynika z art. 55 ust. 1 pkt 1 prawa bankowego i działa niezależnie od dziedziczenia. Bank, który otrzyma wniosek o zwrot wydatków na pogrzeb, może wypłacić pieniądze osobie, która faktycznie poniosła te koszty, nawet jeśli nie jest ona spadkobiercą.

Trzeba jednak przedstawić komplet dokumentów. Wymagane są faktury lub rachunki wystawione na osobę wnioskującą, z wyraźnym wskazaniem, że dotyczą one pochówku konkretnego zmarłego. ZUS może potwierdzić kopie tych dokumentów, jeśli oryginały były podstawą do wypłaty zasiłku pogrzebowego. Zwykły paragon z zakupu trumny czy wieńców jest z punktu widzenia banku za słaby, żeby wypłacić środki z konta.

Wspólność majątkowa małżeńska a konto bankowe

Małżeńska wspólnota majątkowa powoduje, że wszystko, co zostało zgromadzone w czasie trwania małżeństwa, jest majątkiem wspólnym małżonków. Nie ma znaczenia, czy pieniądze wpływały na konta indywidualne, czy na konto wspólne, bo w razie rozwodu dzieli się cały majątek, a nie tylko konkretny rachunek. Z perspektywy banku liczy się natomiast to, kto figuruje w umowie rachunku jako właściciel albo współwłaściciel.

Przy intercyzie, czyli rozdzielności majątkowej, każdy małżonek zachowuje własność swojego konta indywidualnego i zgromadzonych na nim środków. Małżonkowie mogą jednak mimo rozdzielności otworzyć wspólne konto bankowe, na którym pieniądze będą formalnie ich współwłasnością. Po śmierci jednego z nich do rozliczeń między nimi stosuje się przepisy o rozdzielności, ale sposób wypłaty z banku i tak będzie zależał od regulaminu rachunku oraz prawa spadkowego.

Czym jest dyspozycja wkładem na wypadek śmierci?

Dyspozycja wkładem na wypadek śmierci to bardzo istotne narzędzie dla osób, które chcą ułatwić rodzinie dostęp do części pieniędzy po swoim odejściu. Polega na tym, że właściciel rachunku osobistego, oszczędnościowego lub lokaty informuje bank, komu ma zostać wypłacona określona kwota po jego śmierci. Banki, w tym Santander czy PKO BP, mają do tego specjalne formularze, które można złożyć w oddziale lub zdalnie z pomocą doradcy.

Jak działa dyspozycja?

Po śmierci posiadacza rachunku bank wypłaca osobie wskazanej w dyspozycji zastrzeżoną kwotę bez konieczności przeprowadzania postępowania spadkowego. Wystarczy, że ta osoba zgłosi się do banku i spełni proste warunki formalne. Taka wypłata nie wchodzi do masy spadkowej, co oznacza, że nie jest dzielona między spadkobierców ustawowych ani nie podlega zapisom testamentu. To istotne rozwiązanie na przykład dla małżonka, który musi szybko opłacić bieżące rachunki po śmierci partnera.

Dyspozycja ma jednak ustawowy limit. Posiadacz rachunku może rozporządzić w ten sposób maksymalnie równowartością 20-krotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez nagród z zysku ogłaszanego przez Prezesa GUS za ostatni miesiąc przed swoją śmiercią. Bank sprawdza ten limit w dniu realizacji dyspozycji i w razie potrzeby ogranicza wypłatę do dopuszczalnej kwoty, a nadwyżka trafia do spadku.

Kogo i do jakiej kwoty można wskazać?

Prawo bankowe określa, że w dyspozycji można wskazać małżonka, wstępnych, zstępnych oraz rodzeństwo posiadacza rachunku. Nie ma więc możliwości przekazania pieniędzy w ten sposób na rzecz osoby obcej czy organizacji charytatywnej. Właściciel rachunku decyduje, jak podzielić kwotę między uprawnionych, choć łączna suma wszystkich dyspozycji nie może przekroczyć wspomnianego limitu GUS. Przy rachunku wspólnym każdy ze współposiadaczy składa dyspozycję wyłącznie co do „swojej” części środków.

Kwota wypłacona z tytułu dyspozycji wkładem na wypadek śmierci nie wchodzi do masy spadkowej i nie podlega podziałowi między spadkobierców.

Osoba uprawniona, która chce odebrać pieniądze na podstawie dyspozycji, musi spełnić kilka prostych wymogów formalnych. Najczęściej bank wymaga następujących dokumentów i danych:

  • ważny dokument tożsamości osoby uprawnionej,
  • akt zgonu posiadacza rachunku,
  • dokument potwierdzający stopień pokrewieństwa ze zmarłym,
  • informację o numerze rachunku lub przynajmniej nazwę banku i dane zmarłego,
  • podpisanie w oddziale banku krótkiego wniosku o realizację dyspozycji.

Dyspozycja nie jest tym samym co pełnomocnictwo do konta. Pełnomocnictwo wygasa automatycznie z chwilą śmierci właściciela rachunku, więc nawet wieloletni pełnomocnik po jego śmierci nie może wypłacić ani złotówki na tej podstawie. Dyspozycja wkładem na wypadek śmierci działa odwrotnie – uruchamia się dopiero wtedy, gdy bank otrzyma informację o zgonie i sprawdzi dokumenty osoby wskazanej przez posiadacza rachunku.

Jak zabezpieczyć bliskich i uniknąć blokady środków?

Wiele problemów z wypłatą pieniędzy po śmierci posiadacza rachunku bierze się z braku porządku w dokumentach. Dobrym pomysłem jest przygotowanie jednej teczki – w wyraźnym kolorze i trzymanej w bezpiecznym miejscu – w której zbierzesz najważniejsze informacje o swoich finansach. Bliskie osoby, które będą musiały zająć się sprawami po Twojej śmierci, nie będą wtedy szukać umów po całym mieszkaniu ani zastanawiać się, w których bankach miałeś produkty.

W takiej teczce warto umieścić między innymi następujące dokumenty i wskazówki:

  • umowy dotyczące kont bankowych wraz z numerami rachunków i nazwami banków,
  • informacje o lokatach, kontach oszczędnościowych, funduszach inwestycyjnych i innych produktach,
  • polisy ubezpieczeniowe z danymi kontaktowymi do ubezpieczycieli,
  • dane do kontaktu z prawnikiem, doradcą finansowym lub osobą, która zna Twoje sprawy,
  • oświadczenia woli związane z majątkiem, na przykład odręczne notatki ułatwiające odnalezienie ważnych papierów.

Nie należy natomiast zapisywać w tej teczce loginów, haseł czy PIN-ów do kart. Banki i tak nie uznają operacji wykonywanych na „pożyczonych” danych po śmierci właściciela, a ujawnienie takich informacji może wręcz skomplikować sprawę. Wystarczy, że bliscy będą wiedzieli, w których bankach masz rachunki oraz gdzie szukać umów i numerów kont.

Gdy umrze współposiadacz rachunku, osoba żyjąca powinna jak najszybciej skontaktować się z bankiem. Zazwyczaj wystarczy wizyta w dowolnym oddziale z aktem zgonu, aby bank mógł uruchomić właściwą procedurę. Uporządkowane działanie ułatwia zachowanie płynności finansowej rodziny i jednocześnie chroni prawa pozostałych spadkobierców. W praktyce warto wtedy wykonać kilka kroków w określonej kolejności:

  • zawieźć do banku akt zgonu współposiadacza i poprosić o wyjaśnienie, jaki zapis umowy dotyczy rachunku wspólnego,
  • zapytać, czy konto zostanie przekształcone w indywidualne, częściowo zablokowane, czy też umowa wygaśnie,
  • ustalić, z których środków można korzystać od razu, a które kwoty podlegają dziedziczeniu,
  • rozpocząć u notariusza albo w sądzie procedurę potwierdzenia nabycia spadku,
  • zgromadzić faktury za pogrzeb, jeśli planujesz skorzystać ze zwrotu kosztów z konta zmarłego.

Banki, takie jak PKO BP czy Santander, pozwalają dziś wiele formalności załatwić zdalnie, na przykład przez iPKO czy Santander internet, ale pierwszym krokiem i tak jest dostarczenie informacji o śmierci klienta. To ten moment, w którym w systemie pojawia się adnotacja o zgonie i od niego liczy się sposób dalszego postępowania z pieniędzmi na rachunku.

Redakcja mailgrupowy.pl

Nasz zespół redakcyjny z pasją podchodzi do tematów pracy, biznesu, finansów i edukacji. Chcemy dzielić się wiedzą z naszymi czytelnikami, tłumacząc nawet najbardziej złożone zagadnienia w przystępny sposób. Wierzymy, że każdy może lepiej zrozumieć świat pracy i finansów razem z nami!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?